Manjaro: jak zainstalować jeden pakiet z testing lub unstable?

Czasami zdarza się sytuacja, że potrzebujemy przetestować jakiś program, który nie trafił jeszcze do repozytorium stable, lub po prostu nie możemy się obejść bez ulubionego programu w nowej wersji. Co w takiej sytuacji?
Procedura jest prosta…

Przełączamy pacmana na korzystanie z potrzebnej nam gałęzi testing lub unstable:

sudo pacman-mirrors -b unstable

Pobieramy listę pakietów znajdujących się w danej gałęzi:

sudo pacman -Syy

Teraz możemy zainstalować interesujący nas program.

Aby powrócić do używania gałęzi stable wykonujemy polecenia:

sudo pacman-mirrors -b stable
sudo pacman -Syy

#Manjaro #pacman #konsola

4 myśli na temat „Manjaro: jak zainstalować jeden pakiet z testing lub unstable?

  1. No i pięknie jest i skromnie bardzo jest, jak śpiewał jeden z moich ulubionych, polskich, zespołów z minionych lat.
    Jedno „ale”.
    Nie będę pisać o paczkach, które są budowane w Manjaro, ale o tych, które są przenoszone bezpośrednio z repozytoriów Archa.
    Używając repozytorium stabilnego, mamy paczki w określonych wersjach. Te paczki są ze sobą zgrane w tym sensie, że jeśli wymagają jakichś zależności, to zostały zbudowane na podstawie określonych paczek, w określonych wersjach.
    W repozytorium testowym czy unstable są paczki zbudowane tak samo. Zależności danej paczki są właśnie w tym repozytorium.
    Arch, czy Manjaro to nie Debian. Tu nie ma zależności określanych miarą numeru danej wersji (przynajmniej co do zasady). Po prostu danego dnia, o danej godzinie, w danym rodzaju gałęzi winny się znaleźć paczki, które są wzajemnie na sobie zbudowane. Paczka X oczekuje zatem paczki Y w wersji, jaka występuje w tej gałęzi.
    Oczywiście są paczki, które nie wymagają przebudowania w zależności od określonej wersji paczek zależnych. Są też paczki, które w zależności od tego w jakiej wersji paczkę zależną wykorzystają działają inaczej.
    Są też jednakże paczki, które dla swojego działania wymagają określonej wersji zależności, o czym pacman po prostu nie jest informowany, albowiem to rolling release i ma inne założenia.
    W takiej sytuacji może dojść do tego, że instalując pojedynczą paczkę z testing, czy unstable w systemie opartym o repozytorium stable możemy doprowadzić do tego, że co najmniej ta właśnie aplikacja przestanie działać. Jeśli zainstalujemy natomiast paczkę, która jest jednocześnie zależnością innej, to może nam przestać działać nie tylko jedna aplikacja, ale – w skrajnych przypadkach – po prostu system.
    Gorąco nie polecam opisanego tu rozwiązania.

  2. Oczywiście nie jest to polecane, i raczej dla osób które mają pojęcie o tym co robią.
    Ja to stosuję bardzo rzadko w sytuacjach wyjątkowych opisanych w pierwszym akapicie.
    Dla tzw. „leaf packages” się sprawdza.

    • Jak ktoś używa mózgu i rozumie co robi oraz co czyta – to nie ma żadnego problemu.

      Jak ktoś jest debilem i przekleja bezmyślnie jakieś polecenia z netu, nie rozumiejąc co się dzieje – to jego problem 🙂

Dodaj komentarz

Ta strona jest napędzana
przez tuxblog.pl